Umowa konsorcjum loteryjnego — czy to w ogóle legalne i do czego naprawdę służy

Kiedy pierwszy raz słyszy się „umowa konsorcjum loteryjnego”, brzmi to jak coś, co powinno leżeć na biurku prawnika, a nie pojawiać się jednym kliknięciem przy dołączaniu do grupy w internecie. Rozumiemy tę nieufność — sami mieliśmy podobne pytania, zanim zaczęliśmy to budować. Warto więc rozłożyć to na czynniki pierwsze, zamiast prosić Was o wiarę na słowo.

To nie jest wymysł Multilos

Podstawą prawną takiej umowy jest art. 353¹ Kodeksu Cywilnego — zasada swobody umów. Mówiąc prościej: strony mogą umówić się na dowolne zasady współpracy, jeśli nie są sprzeczne z prawem i naturą stosunku prawnego. Wspólne granie w grę liczbową i umówienie się, jak podzielicie ewentualną wygraną, jak najbardziej się w tym mieści. Ludzie robili to na kartce papieru na długo przed internetem — my po prostu zamieniliśmy kartkę na dokument, który trudniej zgubić i trudniej podważyć.

Co dokładnie zawiera taka umowa

Wygenerowany dokument obejmuje:

Warto podkreślić ten ostatni punkt, bo często budzi wątpliwości: umową objęta jest wyłącznie Główna Wygrana, czyli komplet trafień wymagany w danej grze (np. 6 z 6 w Lotto). Mniejsze wygrane — za 3, 4 czy 5 trafień — zostają przy osobie, której kupon je wylosował, i nie są dzielone między resztę grupy. To rozróżnienie jest w umowie jasno opisane, żeby nikt nie czuł się zaskoczony.

Jak wygląda "podpisanie" umowy w praktyce

Dołączając do grupy w Multilos, elektronicznie potwierdzasz udział — to potwierdzenie jest właśnie podpisaniem umowy, zgodnie z art. 60 Kodeksu Cywilnego, który dopuszcza oświadczenie woli w dowolnej formie, w tym elektronicznej. System zapisuje datę, godzinę i adres IP jako dowód, kto i kiedy złożył takie oświadczenie. Nie ma tu żadnego dodatkowego kroku „a teraz idź podpisz papier u notariusza” — dołączenie do grupy i podpis to jedno i to samo zdarzenie.

Wielu z nas w zespole grało kiedyś w grupy, w których „umowa” to było ustne „no jasne, podzielimy się po równo”. Działa świetnie, dopóki nikt nie wygra. My chcieliśmy, żeby ta sama swoboda i prostota istniała, ale z dowodem, który przetrwa nawet spór.

A co, jeśli ktoś się z niej nie wywiąże?

Wtedy dokument wygenerowany przez Multilos może być podstawą do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Nie jesteśmy stroną w takim sporze — nie pośredniczymy w płatnościach ani nie egzekwujemy niczego sami — ale dajemy Wam coś, czego nie miały wcześniejsze pokolenia graczy zespołowych: papier (a właściwie PDF), który jednoznacznie pokazuje, kto się na co umówił. Przy wygranych przekraczających 2000 zł rekomendujemy dodatkowo notarialne potwierdzenie podziału — o tym więcej w FAQ.

Czy to coś kosztuje?

Nie. Za wygenerowanie i podpisanie umowy nie pobieramy żadnej prowizji — podobnie jak za nic innego związanego z Twoją wygraną.

Jeśli zastanawiałeś się, czy warto grać zespołowo „na poważnie”, czyli z realnym dokumentem zamiast obietnicy — to jest właśnie ten moment. Załóż grupę albo dołącz do istniejącej, a umowa zajmie się resztą.

Z
Zespół Multilos
Multilos — organizacja i dokumentacja wspólnego grania

Gotowy zagrać bezpiecznie ze swoją grupą?

Załóż grupę albo dołącz do istniejącej — umowa podziału wygranej podpisuje się automatycznie.

Przeglądaj grupy